Istota samplingu w muzyce polega
na „przeniesieniu” pewnego fragmentu utworu źródłowego do innego utworu. Sampling
jest wykorzystywany przy tworzeniu remiksów, ale jest też metodą konstruowania
nowych utworów. W dobie rozwoju nowoczesnych technologii jest to stosunkowo często stosowana metoda produkcji muzycznej, która pozwala na tworzenie utworów z pominięciem etapu komponowania. W istocie sampling budzi wiele kontrowersji, a utwory oparte na samplach częstokroć naruszają prawa autorskie.
Zgodnie z art. 8 ustawy o prawie
autorskim i prawach pokrewnych : Prawo
autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej. Istotą majątkowych praw autorskich jest
przyznanie ich posiadaczowi monopolu na korzystanie z utworów, co jest równoznaczne
z prawem do kontroli nad korzystaniem z utworu. Oznacza to, że sięgnięcie po
fragment cudzego dzieła wymaga zgody ze strony jego autora pierwotnego. Istotny
jest fakt, że nie istnieje żaden dozwolony czas przejęcia cudzego
fragmentu utworu. Jedynym kryterium jakie decyduje o naruszeniu
praw autorskich jest rozpoznawalność "zapożyczonego" fragmentu cudzego utworu.
W przypadku muzyki mamy do czynienia z dwoma różnymi i niezależnymi od siebie zakresami ochrony. Pierwszy odnosi się do samego utworu, drugi - do fonogramu (pierwsze utrwalenie warstwy dźwiękowej jakiegoś utworu lub zjawiska akustycznego). Oznacza to, że pierwsze z praw chroni utwór (w tym przypadku muzyczny czy słowno-muzyczny), natomiast drugie obejmuje samo nagranie zapisane na fizycznym nośniku (np. na dysku kompaktowym).
Wykorzystanie fragmentu dzieła bez zgody autora pierwotnego daje
podstawę do wysunięcia roszczenia na podstawie art. 79 ustawy o prawie
autorskim i prawach pokrewnych, zgodnie z którym:
Twórca, którego autorskie prawa
osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego
działania.
Uprawniony, którego autorskie
prawa majątkowe zostały naruszone może żądać od osoby, która naruszyła te
prawa:
1) zaniechania naruszenia;
2) usunięcia skutków naruszenia;
3) naprawienia wyrządzonej
szkody:
a) na zasadach ogólnych albo
b) poprzez zapłatę sumy
pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy
naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w
chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego
zgody na korzystanie z utworu;
4) wydania uzyskanych korzyści.
Naruszenie praw autorskich rodzi także odpowiedzialność karną. Zgodnie z art. 115 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo
wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo
artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 3. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub
pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania,
artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne
wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie.
Artysta decydujący się na sampling musi więc posiadać zgodę nie tylko twórcy utworu, ale także producenta fonogramu. Zgodnie z art. 94 ust. 4 ustawy o prawie autorskim i prawach
pokrewnych: Bez uszczerbku dla praw
twórców lub artystów wykonawców, producentowi fonogramu lub wideogramu
przysługuje wyłączne prawo do rozporządzania i korzystania z fonogramu lub
wideogramu w zakresie:
1) zwielokrotniania określoną
techniką;
2) wprowadzenia do obrotu;
3) najmu oraz użyczania
egzemplarzy;
4) publicznego udostępniania fonogramu lub wideogramu w taki sposób,
aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym.
W literaturze istnieją różne
stanowiska co do klasyfikacji utworów opartych na samplach. Generalnie uważa
się, że poprzez wykorzystanie sampli powstaje dzieło zależne, albo inspirowane. Niektórzy próbują doszukiwać się dopuszczalności samplingu w prawie
dozwolonego cytatu. Należy jednakże mieć na uwadze, że realizacja prawa cytatu
nie może naruszać praw twórcy pierwotnego. Co do zasady uważa się, że powinno
się oceniać możliwość wykorzystania cytatu muzycznego w nowym utworze przez
pryzmat testu dozwolonego użytku (należy określić wielkość użytego
fragmentu, wpływ na kształt utworu oraz
funkcję jaką w nim pełni).
Przedmiotem prawa autorskiego jest "każdy przejaw działalności twórczej o
indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od
wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia", co oznacza, że nie musi to
być koniecznie zapis nutowy. Ma to zasadnicze znaczenie w przypadku muzyki
elektronicznej, gdzie często oryginalność utworu przejawia się nie tylko w
sekwencji kolejnych dźwięków, ale także w samym brzmieniu danego utworu (przykładowo dźwięk wydobywany przez jedyny w swoim rodzaju instrument stworzony przez konkretnego artystę akustyka).
W przypadku wniesienia powództwa o naruszenie praw autorskich strona
poszkodowana powinna przeprowadzić trzy dowody:
1) dowód własności majątkowego prawa do utworu;
2) dowód naruszenia tego prawa poprzez dokonanie kopii utworu;
3) dowód na to, że użycie sampla nastąpiło w sposób bezprawny.
W rzeczywistości przeprowadzenie
dowodu skopiowania jakiegoś utworu poprzez sampling może okazać się bardzo
problematyczne, w szczególności gdy sampel poddany jest procesowi obróbki
poprzez zmianę tonacji, tempa, czy też zniekształcenie brzmienia w jakikolwiek
inny sposób za pomocą urządzeń elektronicznych.
W kontekście prawa autorskiego sądy często powołują się na zasadę de minimis non curat lex (prawo nie troszczy się o drobiazgi). Zasada ta znajduje zastosowanie wówczas, gdy np. w nowo powstałym utworze istnieje zapożyczenie z innego utworu, lecz jest ono tak niewielkie lub tak zniekształcone, że nie można wskazać na jego oczywiste podobieństwo, czyli związek z utworem oryginalnym. Oznacza to, że nie może być mowy o jakichkolwiek konsekwencjach prawnych związanych z naruszeniem praw autorskich, jeżeli nowo stworzone dzieło zawierające zsamplowany materiał nie wykazuje oczywistego i istotnego podobieństwa do utworu pierwotnego.
Źródła:
W kontekście prawa autorskiego sądy często powołują się na zasadę de minimis non curat lex (prawo nie troszczy się o drobiazgi). Zasada ta znajduje zastosowanie wówczas, gdy np. w nowo powstałym utworze istnieje zapożyczenie z innego utworu, lecz jest ono tak niewielkie lub tak zniekształcone, że nie można wskazać na jego oczywiste podobieństwo, czyli związek z utworem oryginalnym. Oznacza to, że nie może być mowy o jakichkolwiek konsekwencjach prawnych związanych z naruszeniem praw autorskich, jeżeli nowo stworzone dzieło zawierające zsamplowany materiał nie wykazuje oczywistego i istotnego podobieństwa do utworu pierwotnego.
Źródła:
Piotr F. Piesiewicz, "Utwór
muzyczny i jego twórca", wyd. Wolters Kluwers.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz